Jesienne infekcje w żłobku i przedszkolu – dlaczego dzieci tak często chorują?
Wrzesień i październik dla wielu rodzin oznaczają nie tylko powrót do żłobka i przedszkola, ale również początek sezonu katarów, kaszlu i infekcji.
Wrzesień i październik dla wielu rodzin oznaczają nie tylko powrót do żłobka i przedszkola, ale również początek sezonu katarów, kaszlu i infekcji.
Pierwsze wrześniowe poranki nie muszą oznaczać codziennego pośpiechu. Kilka prostych zmian może sprawić, że powrót do rutyny będzie znacznie spokojniejszy
Odbierasz dziecko z przedszkola i słyszysz: „Dzisiaj było świetnie. Bawiło się, jadło, uczestniczyło w zajęciach”. Wychodzicie z budynku i… kilka minut później zaczyna się płacz. Nie ten kubek, nie ta droga do domu, nie można zapiąć kurtki, banan złamał się na pół albo rodzic powiedział coś, co jeszcze wczoraj nie wywołałoby żadnej reakcji.
Pierwszy września kojarzy się przede wszystkim z rozpoczęciem roku szkolnego, nowymi zeszytami i powrotem uczniów do szkolnych ławek. Dla wielu rodzin jest to jednak znacznie ważniejsza data. To właśnie wtedy maluch po raz pierwszy przekracza próg żłobka, kilkulatek rozpoczyna swoją przygodę z przedszkolem, a starsze dziecko staje się pierwszoklasistą. Każda z tych zmian oznacza wejście w zupełnie nowy etap – nie tylko dla dziecka, ale również dla jego rodziców.
„Tato, ile jeszcze?” To pytanie jest niemal stałym elementem naszych rodzinnych podróży. Czasem pojawia się po godzinie, czasem po kilkunastu minutach, a zdarza się, że pada właściwie zaraz po wyjeździe z domu.
Niemowlęta rosną w niezwykle szybkim tempie. Jeszcze kilka tygodni temu body wydawało się odrobinę za duże, a dziś zapięcie ledwo się dopina. Dla wielu rodziców to zaskoczenie – szczególnie przy pierwszym dziecku.
Delikatna skóra niemowlęcia wymaga szczególnej troski już od pierwszych chwil życia. Jest znacznie cieńsza niż skóra dorosłego, szybciej traci wilgoć i łatwiej ulega podrażnieniom. To właśnie dlatego wybór odpowiednich ubranek ma ogromne znaczenie dla codziennego komfortu dziecka.
Powrót do domu z noworodkiem to jeden z najbardziej wzruszających momentów w życiu rodziców. Jednocześnie właśnie wtedy pojawia się wiele pytań dotyczących codziennej opieki nad dzieckiem. Jednym z nich jest: jak ubrać noworodka jesienią i zimą, aby było mu ciepło, ale jednocześnie nie dopuścić do przegrzania?
Jednym z pytań, które bardzo często pojawiają się po narodzinach dziecka, jest: jak często należy przebierać noworodka? Dla świeżo upieczonych rodziców wszystko jest nowe – od przewijania po wybór odpowiedniego ubranka. Nic więc dziwnego, że pojawiają się wątpliwości, czy dziecko nie jest przebierane zbyt często albo wręcz przeciwnie – zbyt rzadko.
Narodziny dziecka to wydarzenie, które wywołuje mnóstwo emocji. Nic więc dziwnego, że przyszli rodzice chcą być przygotowani na każdą ewentualność. W efekcie bardzo często kupują znacznie więcej, niż jest naprawdę potrzebne. Sklepy kuszą pięknymi kolekcjami, media społecznościowe pokazują idealnie urządzone pokoje dziecięce, a internet pełen jest długich list rzeczy „niezbędnych”.
Kompletując wyprawkę dla noworodka, większość rodziców bardzo szybko trafia na pytanie: jakie body wybrać? Choć na pierwszy rzut oka wszystkie wyglądają podobnie, w rzeczywistości różnią się krojem, sposobem zakładania i wygodą użytkowania.
W ostatnich latach coraz więcej mówi się o garderobie kapsułowej dla dorosłych. To sposób organizacji ubrań oparty na prostocie, jakości i możliwości łatwego łączenia poszczególnych elementów. Okazuje się jednak, że ta sama zasada doskonale sprawdza się również w przypadku niemowląt.